piątek, 9 października 2015

Jabłecznik na biszkopcie z białek

 Kolejny przepis na wykorzystanie białek, tym razu 18-stu :). Została mi już tylko mała paczka, z której za jakiś czas zamierzam zrobić pieguska. Mój jabłecznik składa się z 3 biszkoptów, gdzie każdy z nich przełożony jest warstwą masy jabłkowej. Ciasto po odstaniu całek nocy w lodówce staje się bardzo miękkie, wilgotne, puszyste i lekkie. Kolejnym razem zamierzam upiec 3 biszkopty w większej blaszce 36 x 24 cm albo upiec dwa biszkopty w formie 30 x 25 cm, a następnie przeciąć je na pół. Możecie zrobić, tak jak uważacie dla Was za odpowiednie ;).

Składniki:
Biszkopt:

  • 18 białek
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 18 łyżek cukru
  • 15 łyżek oleju
  • 18 łyżek mąki pszennej
Podane składniki dzielimy na trzy części. 
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę,do której dodajemy cukier i olej, miksujemy na najwolniejszych obrotach. Na końcu dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, mieszamy drewnianą łyżką, tylko do połączenia składników. Formę o wymiarach 30 x 25 cm wykładamy papierem blaszkę. Pieczemy w 180st.C przez około 18 minut. Tak samo postępujemy z pozostałymi składnikami. 

Masa jabłkowa:

  • 2 kg  jabłek
  • 3-6 łyżek cukru (zależy, jak słodkie są jabłka, ja dałam 3 łyżki)
  • 2 budynie śmietankowe
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 200 ml wody
Jabłka myjemy, obieramy i ścieramy na grubych oczkach tarki. Przekładamy do rondelka, dodajemy cukier, cynamon oraz 100 ml wody i stawiamy na małym ogniu co jakiś czas mieszając. W pozostałej wodzie rozpuszczamy budynie. Po około 15 minutach gotowania, łączymy rozrobiony budyń z masą jabłkową i cały czas mieszając doprowadzamy do zagotowania. Gorącą masą przekładamy placki, lekko dociskamy i odkładamy do całkowitego stężenia. Zimne ciasto posypujemy cukrem pudrem.


Smacznego.


18 komentarzy :

  1. Kochana cudowne ciasto. Uwielbiam słodkości z jabłkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepyszne :) i jak idealnie zrobione:) jak z najlepszej cukierni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciasto wygląda bardzo ładnie. Jest bardzo dopracowane, ale jak widzę nie jest trudne w wykonaniu :)
    Uwielbiam jabłeczniki i chętnie bym zjadła kawałeczek :)
    Ostatnio na blogach jabłka w jabłecznikach królują. Aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Agnieszko za tak miłe słowa ;).

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy przepis :) Ilość białek troszkę przeraża, ale patrząc na efekt, rewelacja :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ilość białek może trochę przerażać, ale są 3 biszkopty, na które przepada po 6 białek, więc myślę, że nie jest tak źle. Możemy upiec np. 2 biszkopty i przekroić je na pół ;). Również pozdrawiam.

      Usuń
  5. Piękny, bogaty wypiek i sam przepis bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasto wygląda na niezwykle puszyste i pyszne :) Tylko najpierw muszę uzbierać tyle białek :) Widzę, że dla tego ciacha warto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie właśnie jest ;) Polecam zbierać białka, a potem upiec z nich jakieś pyszne ciacho :).

      Usuń
  7. Pyszności ^^
    Zapraszam:
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmm...pycha...biszkoptu na samych białkach nie robiłam, musze wypróbować przepis

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudo stworzyłaś ..idę po talerzyk :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakochałyśmy się w jabłeczniku, który ma tyle warstw :D <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuszące ciacho :) Poproszę duży kawałek :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne ciasto ale co z żółtka mi zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam białek, które wcześniej mroziłam, więc nie miałam tego problemu, co zrobić z żółtkami ;). Więc Tobie drogi anonimie, jeśli zamierzasz upiec to ciasto, polecam, aby na początku nazbierać odpowiednią ilość białek.
      Ja swoje białka zbierałam w ten sposób, że jak robiłam, np. ciasto kruche czy masę i potrzebowałam tylko żółtko, to białko przelewałam do woreczka zamykanego na zamek. Na woreczku, jak dodawałam jakieś białko, to pisałam ile ich przelałam i dzięki temu, wiedziałam, jaką mam ilość:)
      A białka, jeśli chcę rozmrozić, to wyciągam je wieczorem, wsadzam do jakieś miseczki i rano, jak wstaję są już dokładnie rozmrożone i gotowe do użycia.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Pomysłowe, pomysłowe ;) Takiej wersji jabłecznika to nie znałam.

    OdpowiedzUsuń