wtorek, 28 kwietnia 2015

Domowy makaron

Domowy makaron jest u nas praktycznie w każdą niedzielę do rosołku :) Z mamą przygotowujemy go dzień wcześniej, czyli w sobotę. Kroimy go zawsze ręcznie, gdyż jakoś lepiej smakuje nam makaron, który ma nieregularny kształt. 
W sumie mam porównanie, bo robiłam też maszynką i makaron miał bardzo cienkie niteczki, takie w sumie, jak kupny. 
Zachęcam Was do zrobienia domowego makaronu, bo kto już raz spróbuje, nie będzie chciał sięgać po kupny :) Z ciastem pracuje się bardzo dobrze, jest ,,żywe'', reaguje na każdy ruch wałka. Robi się je dosłownie w 10 minut. Do tego trzeba doliczyć czas, kiedy ciasto odpoczywa i gotowe. A do zmywania tylko stolnica i wałek :)

piątek, 24 kwietnia 2015

Koktajl szpinakowy z owocami

 Bardzo lubię domowej roboty soki, zazwyczaj robię je z owoców. Jednak ostatnio zrobiłam mały myk i do owoców dodałam szpinak. Nietypowe połączenie okazało się bardzo pyszne. Trochę do szpinaku podchodziłam z rezerwą, ale nie było czego się obawiać-smakowało wyśmienicie :) Tak przygotowany koktajl stanowi pyszny, bardzo pożywny i zdrowy napój. Wypity rano zapewni nam energię na cały dzień :) 
Zachęcam Was do zaserwowania sobie i Waszym bliskim zieloną bombę witaminową :)

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Karpatka

Karpatka-ciasto wszystkim bardzo znane, każda Pani domu zapewne ma na nią swój sprawdzony przepis, ale ja podzielę się swoim sprawdzonym, domowym przepisem. 
Karpatka składa się z ciasta parzonego przełożonego pysznym kremem maślanym i posypane cukrem pudrem. Masa wychodzi gęsta, nic nie wypływa podczas jedzenia, czy krojenia:)
U mnie Karpatka jeszcze parę lat temu bardzo często gościła na świątecznym stole, czy podczas różnych rodzinnych uroczystości, teraz stała się trochę ciastem zapomnianym. Dlatego tym przepisem chcę przypomnieć o tym klasycznym, pysznym cieście:)

sobota, 18 kwietnia 2015

Metrowiec w kratkę i I urodziny bloga


Witam Was Kochani w ten piękny, słoneczny dzień. Dziś mam małą rocznicę-dokładnie 18 marca około godziny 2.30 minął równy rok, gdy mój blog jest ze mną. Nie mogę w to uwierzyć, że to tak strasznie szybo zleciało. Od początku istnienia mojego bloga jestem do niego przywiązana, a to wszystko dzięki Wam :)

piątek, 10 kwietnia 2015

Sernik krakowski

Witam Was poświątecznie :) Dziś przepis na ciasto, które gościło u mnie na wielkanocnym stole, a mianowicie sernik krakowski. 
Żadnym sernikom, nie mogę się oprzeć, nawet tym kupnym, dlatego na każde święta sernik piekę obowiązkowo, za każdym razem staram się robić inny-a to robię z dużą ilością rodzynek, kolejnym razem bez, ze spodem lub na kruchym cieście i zmieniam składniki i proporcje masy serowej.
Ten sernik zrobiłam w wersji na bogato z rodzynkami, skórką pomarańczową i aromatami. Sernik jest z tych ciężkich, mokrych i bardzo sycących-taki, jaki lubię :)
Do każdych pieczonych serników polecam kupić ser w kostce i przekręcić przez maszynkę, smak i wygląd wynagrodzą nam włożony w to trud :)
A jako, że jest to tradycyjny sernik krakowski obowiązkowo kratka z ciasta na wierzchu i na to lukier:)

czwartek, 2 kwietnia 2015

Ciasto maślankowe z brzoskwiniami

Hej, Kochani, jaka u Was pogoda? Ja, gdy się obudziłam, poszłam odsłonić roletę i moim oczom ukazała się zasypana droga i padający śnieg. I tak przez cały dzień-śnieg, deszcz, deszcz ze śniegiem, a na koniec grad. I z powrotem musiałam wyciągnąć kurtkę zimową :(  Czekam na prawdziwą wiosnę i słoneczko.
Ciasto maślankowe upiekłam na spotkanie z koleżankami. Piekłam je w warunkach akademickich, więc nie mogłam pozwolić sobie na coś bardziej wyszukanego. Ale to ciasto okazało się ,,strzałem w dziesiątkę'', koleżankom bardzo smakowało, zajadały się i pytały o przepis. Dla mnie to jest najlepsza rekomendacja :)
Ciasto wychodzi bardzo puszyste, mięciutkie i pachnące maślanką. Użyłam owoców z puszki, ale latem koniecznie zrobię ze świeżymi, myślę, ze wtedy będzie jeszcze lepsze :)